niedziela, 26 kwietnia 2020

Drugi dzień eventu

Hejka! Z wielką radością przedstawiam wam opis naszego drugiego dnia eventu!

Tak więc w dniu 25.04. spotkaliśmy się na sali klubowej rozpoczynając zabawę "znajdź krakowską". Cała zabawa polegała na tym, żeby znaleźć liderkę klubu - Śledzika.  Dzieliliśmy się na dwie drużyny ( właściwie to pary ), jednak z powodów technicznych w jednej z drużyn była jedna osoba. Każda drużyna miała swoją koszulkę, drużyna pierwsza - zielona koszulka, a drużyna druga - koszulka pomarańczowa.Liderka klubu określiła swoje położenie główne. Przygotowaliśmy dziesięć stacji na których każdy po dotarciu na miejsce dostawał zagadkę co do tego gdzie znajduję się kolejna stacja i krótką informację dotyczącą głównego położenia liderki. Co drugą stacje uczestnicy dostawali nieobowiązkowe zadanie do pobicia sobie punktów na mecie. Stacje były w miarę możliwości łatwe, jednak nie każdy zna się tak dobrze na Jorviku, prawda? Drużyna jednoosobowa czyli właścicielka klubu wygrała całą zabawę po poddaniu się drużyny przeciwnej. Jednak drużyna przegrana bardzo dobrze sobie radziła! Dlatego dziękuję wszystkim za udział w tej zabawie.

Po zabawie nasz klub wyruszył na dzikie disco, jednak nasza właścicielka spotkała się z małym problemem i nie mogła tańczyć. Nogi jej odmówiły posłuszeństwa! Zamiast tego stworzyłyśmy gang kucających dziewczyn. Podczas tańczenia jedna z dziewczyn wkręciła się w nasze poczucie humoru, a następnie przyjęła ślub z naszą członkinią! Ahh to była piękna uroczystość! Brawa, światła i ta miłość!

Dziękuję wszystkim za uczestnictwo w spotkaniu i zapraszam na niedzielny dzień eventu!



 Zdjęcia przedstawiają świetną zabawę!


- Pszczółka

wtorek, 21 kwietnia 2020

Nasza tematyka

Cześć! W tym poście chciałabym opisać troszkę nasz klub i zwrócić uwagę na tematykę.

Tak więc uważam, że można nas nazwać klubem ogólnotematycznym. Mamy różne projekty dotyczące przyszłości klubu, jednak zrealizujemy je dopiero jak w naszym gronie będzie troszkę więcej osób. Jednak mimo stwierdzenia iż nasz klub jest ogólnotematyczny mamy nutkę czegoś co może nas wyróżniać wsród innych klubów nie posiadających określonej tematyki - krakowska. Większość osób nie wie czym albo kim właściwie jest krakowska. Tak więc przychodzę z wyjaśnieniami.

Pink Fighters to klub, który można nazwać klubem Moon Turtles bądź jego kontynuacją. Moon Turtles był klubem prowadzonym przez te same właścicielki, które prowadzą aktualnie Pink Fighters.

Dlaczego Pink Fighters a nie Moon Turtles? Odpowiedź jest prosta! Moon Turtles rozpadał się na przełomie od końca wakacji do ( mniej więcej ) końca listopada.

Może pojawić się pytanie, że skoro klub Moon Turtles się rozpadł to jaki jest sens go kontynuować. Ma to sens i to nawet duży. Sam klub nie rozpadł się z powodu "słabej" tematyki czy innych bzdetów. Rozpadł się ze względu na brak czasu członków jak i samych właścicielek. Próbowałyśmy go odnowić jako sam Moon Turtles, jednak jak można domyśleć, nie udało się to nam.
Tak więc wróciliśmy jako nowi! Czyli Pink Fighters. Ot co cała historia naszego powstania.

Ale dobra! Miałam się skupić na tematyce, a opowiadam o naszym powstaniu. Więc już nie przedłużam.

Niedługo w naszym klubie będziemy świętować miesięczny staż naszego klubu. A co za tym idzie, zaplanowałyśmy na tamten czas event. Trzydniowy event! Każdy dzień będzie poświęcony krakowskiej i ubezpieczaniem kartonów, jednak nie każdy wie o co właściwie chodzi.
Krakowska powstała podczas jednego spotkania w Moon Turtles. Pojechaliśmy wtedy na Opuszczoną Farmę na Wzgórzu Nilimera. Wtedy stwierdziliśmy, że no troszkę urozmaicimy nasze spotkanie. Wcześniejsza współwłaścicielka, a obecna właścicielka klubu - Ane Silverwill ( nazywana również Ubezpieczalnią Felicji ) zagrała rolę "księdza". Aby ubezpieczyć kartony i handlować krakowską, trzeba było się postarać! Odegrała w zabawny sposób coś w stylu spowiedzi. Tylko to nie była spowiedź. Polegało to na tym aby prowadzić zabawną, ciekawą rozmowę przy okienku od któregoś domku na farmie. Następnie po tym jakże zabawnym i ciekawym wywiadzie przekierowaliśmy się do drugiego domku. Tam toczyła się cała reszta spotkania. Głównym temat posiedzenia obok domku był handel krakowską, ubezpieczenie na życie jak i na swoje skromne mieszkania - kartony. Od tamtego momentu krakowska jest naszym znakiem rozpoznawalnym. Być może nudne opowiadanie o powstaniu tematyki rozwiało wszelkie wątpliwości. 

!UWAGA! 

 Aktualnie krakowska nie jest tylko handlem na Wzgórzu Nilimera. Jest naszym wskaźnikiem drogi o czym dowiedzą się nasi członkowie podczas eventu, który będzie relacjonowany na blogu. W krakowskiej nie chodzi tylko o handel i nie jest to żmudne i bez celu. Krakowska ma większy sens, jeśli się go zrozumie i bliżej pozna!

Mam nadzieję, że dzięki temu postowi jakaś część osób zrozumie o co właściwie chodzi z krakowską.

Do zobaczenia!

- Pszczółka

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Informacje






Witamy na oficjalnym blogu klubu Pink Fighters! Znajdziesz tutaj wszystkie informacje na nasz temat oraz zdjęcia i relacje ze spotkań! Znajduje się tu również FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY do naszego klubu, który znajdziesz w zakładce trzech pasków klikając opcję WSTĘP DO KLUBU.

 W zakładkach powyżej znajduje się również: Regulamin, Strój klubowy i Podstawowe informacje o nas.
Mam nadzieję, że klub jest przejrzysty i nie ma problemów dotyczących dowiadywania się informacji o nas.
Miłej zabawy!