niedziela, 22 listopada 2020

Zmiana serwera!

 Cześć!

Przenosimy się na nowy serwer a jest to...


Sunbeam Meadow


Nie wiemy na jak długo będzie ta zmiana, ale niestety tak trzeba było zrobić, przez przepełnione serwery.

sobota, 14 listopada 2020

Dzień niepodległości

Hej!
Wczoraj 13 listopada odbyło się mini spotkanie z okazji dnia niepodległości!
Większość osób była tylko na kanale głosowym, ponieważ wystąpiły niespodziewane problemy techniczne związane z grą (dlatego myślimy o zmianie serwera).
No dobrze co się działo na spotkaniu?
Zrobiliśmy sobie niepodległościowy rajd. Zaopatrzyliśmy się w biało-czerwone koszulki i ruszyliśmy w teren!
W tle leciały patriotyczne piosenki...

Zdjęcia z trasy:





Muzem Kopernika 
A na koniec bieg niepodległościowy:

Obchodzicie święto niepodległości? Macie jakieś swoje tradycje?

No to by było na tyle w tym poście!
Do następnego!

Wariatka

piątek, 6 listopada 2020

Minecraftowe spotkanie

Hejołka moje misie kochane! Tutaj zwymarka i chciałabym opowiedzieć o cudownym minecraftowym spotkaniu, które miało miejsce 06.11.2020 roku.

  

Spotkanie rozpoczęliśmy na serwerze, który niestety nam nie wypalił ze względu na częste kolejki i lagi.


 Nasz plan był jeden - przenieść się do epoki pilpeta łupanego i wybudować swoją jaskinię w prawilnej górze. Jeżeli chodzi o góry, niezbyt był wybór, jednak wódz komunistycznej partii pilpeta wraz ze zwymarą wybrali tą najbardziej ośnieżoną i tam zaczęli drążyć swoje dzikie tunele. Oprócz tego Ci sami bohaterowi postawili przed sobą wyzwanie - wegetarianizm. A co za tym idzie nietykalność cielesna zwierząt oraz ( ujmując w proste słowa ) nie zjadanie naszych ukochanych dzieci ( zwierząt ). Skutkowało to wieloma nieprzespanymi nocami ze względu na bezłoże ( nowe słowo uhuhu,,z zmywarowego - brak łóżek ). W czasie kiedy pulpet i zwymara rozwijali swoje plantacje jakichś niezidentyfikowanych roślin ( kto wie co tam lubią ich przyjazne zwierzętom umysły ) cała reszta wprowadzała stan przeprowadzkowy, ponieważ każdy z nas wie, że kiedy się przeporowadzasz to musisz zniszczyć ściany swojego domu. W innym przypadku nie powinieneś być uznawany za poważnego. Pamiętajcie również o codziennej czci pilpeta - rytułały. Ale wracając! Zwymara ( ja ) przez swoją nieuwagę przyciągnęła do siebie wszystkie moby z całego świata ( ponad 600, jak słodko ), na pewno było to spowodowane jej nieprzeciętnym wyglądem. Wszystkie moby łącznie z graczami spowodowały prawdziwy armagedon. 

Jak widać  albo nie było tego sporo, nie mówiąc, że to nie jest nawet połowa.


 


Nie mam pojęcia jak to skomentować, więc po prostu przyjrzyjcie się temu 8 cudowi świata, z góry dzięki.


 A tutaj czas przygotowywawczy do przeprowadzki i śmierć Żonkila. NIECH PILPET MA CIĘ W OPIECE NIEWIASTO! Tak właśnie minęła pierwsza część spotkania, przed licznymi błędami, które nastąpiły w nieodległej zbytnio przyszłości.

 

Druga część spotkania, która była po krótkiej przerwie technicznej ( która dotyczyła nowego serwera ) odbyła się już na nowym, oficjalnym serwerze naszego klubu. Rozpoczęła się ona na bezludnej wyspie, którą odkrywaliśmy. Wszędzie był generalnie piach, gorąc i Wariatka. Podczas poznawania świata odbyło się pływanie łódką, duszenie się w piachu i zgubienie zwymary ( które nie trwało zbyt długo ). Po długich lagach i przygodach w końcu całą trójką: przecudowna i zawsze pięknie pachnąca żonkil, pulpet, który zaczycił nas swoją gracją i urokiem oraz zwymara, która pragnęła zaczerpnąć świeżego powietrza - spotkali się w dziurze w małej górce, zwanej potocznie domem. I wszystko byłoby okej gdyby nie fakt, że żadna z tych cudownych ofiar losu nie wiedziała co ma ze sobą zrobić. Po żałobnym odejściu Żonkila, pulpet stworzył kanion kotów, żeby lepiej spędzać chwile w swojej chatce nieopodal pustyni z groźnymi dla nas potworami.

 


 Jak widać na zdjęciu ( dosyć niewyraźnym, ze względu na ponadprzeciętną inteligencję zwymary i jej "przypadkowe" usunięcie wszystkich zdjęć, ze względu na laga komputera jakiego jeszcze nie widziała ) stoi kociara ze swoją gromadą cudownych, kocich dzieci. Tak kochani to jest własnie pasja pulpeta. Pomińmy fakt, że przez dobry kawałek czasu pulpet wraz z zwymarą musieli dosłownie pchać te koty, żeby zeszły z ich skrzyń i spadły w ich śmiercionośny, wielki kanion kotów. kc pulpet za to naprawdę.

 


 Dowiedzieliśmy się z obecnej fotografii na którym widnieje pulpet, że uwielbia on barszcz czerwony i upija się nim o poranku. W tle są również kury - podopieczne pulpeta i zwymary. 

Tutaj widać je zdecydowanie dokładniej, ponieważ nie zasłania ich sylwetka pulpeta :). Jeżeli chodzi o tabliczki, stały się one potencjalnym hobby zwymary i mogła je pisać wszędzie.


Wracając jeszcze do samych naszych bohaterów - pulpeta i zmywary. Którzy niewiadomo kiedy i o jakiej porze wzięli ślub. Widać tutaj ich słodkie mordki i pełne miłości oczy. Zwymara rozpaliła ognisko przed domem na znak miłości do pulpeta, a dom wybudował Żonkil jeszcze za swojego życia aby potomstwo tych dwojga mogło żyć w cieple i swobodzie. Rutyną tych dwojga było robienie ulubionego ciasta i dojenie krów. Codziennie i starannie sprawdzały czy kury nie nasrały nowego jajka. 

 


Tutaj mamy kociaka - zwymarę oczywiście. Która nadrabiała swoje zaległości spowodowane usunięciem wszystkich zdjęć!

 I to byłoby na tyle z dzisiejszego spotkania. Osobiście ma nadzieję, że pogramy w minecrafta jeszcze niezliczoną ilość razy bez ukochanych lagów. Dziękuje również Wariatce, która zrobiła przecudowne screeny, które uratowały sytuację Zwymary. Kocham was misiaki i do następnego spotkania!

 

- Zwymara