piątek, 16 października 2020

Ojciec Mateusz cz. 4

    Zaginione pieniądze Emilki z komunii 

Jak co piątek grupa przyjaciół z Moorland czekała na przyjazd Ojca Mateusza z Watykanu.

Ksiądz miał załatwić dofinansowanie na Niemiecki proszek i wodę święconą. Odkąd Emilka została dilerem, parafia pod wezwaniem pana Buczka miewa się wspaniale.

Natalia znalazła nowy przepis na TTV na gulasz i podczas jego przyrządzania, kiedy wywar pachniał na całe Moorland, Gosia przystawiała się do Możejko (oby z tego nie wszyszly dzieci ). Wszyscy w niecierpliwości wyczekiwali Ojca Mateusza. Gdy po paru minutach wreszcie usłyszeli stukot kopyt i wychylili głowy za płotu, lecz nie zobaczyli księdza, a Emilkę Mafia Boss. Siadła na przeciw Gosi i zaczęła jeść gulasz opowiadając o jej dochodach w dilerce. Pomiędzy Natalią a Gosią wciąż toczyła się rywalizacja o lepszą gosposię. 

Niespodziewanie po chwilach zwątpienia i załamaniach nerwowych rozbrzmiała muzyka a za rogu wjechał Ojciec Matusz, pozdrawiając wszystkich prawą ręką. 

Szybko zapoznał wszystkich z obecną sytuacją i wszyscy ruszyli pielgrzymką na plebanię.

Każdy zajął swoje miejsce na klęczniku i z zaciekawieniem słuchali kazania Ojca Mateusza o Panu Buczku i pierwszych ludziach co zerwali jabłko z drzewa, co se na kompot posadził. 


Wszystko szło zgodnie z planem. Ksiądz za filara obserwował kto ile daje na tacę, gdy nagle drzwi świątyni się otwarły. Mateusz od razu zaczaił że to pewnie Jehowy. Podszedł i grzecznie powiedział że to jego bagno i prosi o usunięcie się bo Jehowi nie mają wstępu do kościoła Pana Buczka. 


Kobieta natomiast nie reagowała tylko rozglądała się na boki. Ojciec Mateusz wiedział że musi coś zrobić, zebrał wszystkich wiernych i jak dalsze przepędzanie nie pomogło wszyscy przeszli do Egzorcyzmów. 





Wykrzykując zbawienne okrzyki i Emila śpiewając "Dorime" próbowali nawrócić Dorotę. Nikt natomiast nie zwrócił uwagi na Natalię i Możejko którzy w pewnym momencie się oddalili, później tłumaczyli to próbą wytłumaczenia matematyki ( w sianie oczywiście ).

A co stało się z Grzesznicą Dorotą? Tak naprawdę nie wiadomo. Niektórzy mówią że po prostu wyparowała, inny że uciekła a jeszcze inni że po prostu zrobiła kaput. 

Nikt nie drążył tematu, do momentu aż Emilka przeraźliwie krzyknęła i spostrzegła się że jej pieniądze z komunii jak i z tacy zniknęły. 

Policjanci o szybkości błyskawicy wsiedli na konie i zaczęli patrolować okolice. Po paru minutach spostrzegli galopującego jeźdźca. Ruszyli z kopyta wraz z całą parafią ( Natalia jechała wraz z garnkiem gulaszu). Miranda zatrzymała się dopiero u stóp wjazdu do Moorland. 

Możejko wyciągnął swą odznakę i szybko zaczął zadawać pytania odnoście Doroty. Kobieta jednak okazała się niewinna, po tym jak wyznała wiarę w Pana Buczka. Ojciec Mateusz jej pobłogosławił i w tym samym czasie spostrzegł dziwną osobę stojącą z latarnią. 

Kobieta zaraz, gdy złapała kontakt wzrokowy z Ojcem zaczęła uciekać. Brygada poprowadziła pościg aż pod ujeżdżalnię ( w tym samym czasie ktoś śmiał wyrazić się niepochlebnie o wyglądzie Gosi i Natalii,  ( niech go Pan Buczek strzeże, bo jak go Gośka z Natalią dorwią to będzie po nim).





  Jednak Layla ( bo tak miała na imię niewiasta za latarni) przyznała się do współpracy z Dorotą, lecz zarzekała się że to nie ona ukradła pieniądze. 



Więc tak się skończyła historia zaginionych pieniędzy, które do dzisiaj nie zostały odnalezione, kto wie może Dorota wcale nie umarła a za pieniądze z komunii Emilki baluje na Malediwach?

Do zobaczenia, niech Pan Buczek będzie z wami 

(oglądajcie Ojca Mateusza) 


- Felka 

sobota, 10 października 2020

Nasz dressage

  Witajcie!

Dnia 10.10.2020 odbyło się pierwsze spotkanie świeżutkiej kadry dressage! Skąd pomysł na dodanie kadry? Po prostu potrzebowałyśmy coś zmienić, dodać coś innego, co lubią gracze naszej różowej końskiej gierki. Naszą instruktorką została mianowana pani Pulpet.

Na 1 spotkaniu Pulpet pokazała nam podstawowe figury ujeżdżeniowe. Zaczęłyśmy od najłatwiejszych.

Były to figury w kłusie. Chodzenie po ścieżce, po przekątnej, wolty, pivoty.

Rzeczy techniczne na razie odstawiłyśmy na później. Z ciekawości sprawdziłyśmy nasze połączenie internetowe. Po co? Ahh... To przez nie konie raz szły za wolno, raz za szybko. 

Początki są trudne, ale na pewno dojdziemy do wprawy!

Kadra jest dla chętnych, lecz zaangażowała się w nią większa część klubowiczów. 

Tutaj pare fotek z pierwszej jazdy:




I na koniec żeby nie było nudno poszłyśmy sobie poszaleć przy sianie...






No i niestety nasze spotkanko dobiegło końca. Jak na 1 raz nie było źle. Kadra się rozwija i może coś z  tego będzie...
Do kolejnego 

Wariatka

czwartek, 8 października 2020

Among Us!

 Hej!

Dnia  09.10.2020 odbyło się nietypowe spotkanko... A jakie? Nie było to star stable, a czemu gdyż, iż ponieważ, po prostu wystąpiły drobne problemy techniczne. Tak można to określić. 

Zagraliśmy kilka gierek Among Us! To idealna gra na integrację. Jeśli nie znacie tej gry to powiem, że warto spróbować zagrać. Ma proste zasady. Polega między innymi na tym samym co stara dobra gra w 'mafie'. Trzeba odkryć kto jest oszustem. Gry mogą być szybkie, lub bardziej wymagające. Wszystko opiera się na myśleniu.

Na początku miałyśmy problem z wygenerowaniem kodu do pokoju gry, więc dołączyliśmy do jakiegoś publicznego. Były tam osóbki, które nie miały nic z nami wspólnego. Lecz to nam nie przeszkadzało! Po prostu robiliśmy swoje, było przy tym dużo śmiechu i wygłupów.

Tak wygląda start gry, wszyscy czekają na innych uczestników:


Tu już trwa rozgrywka, ten HotTost to ja, czyli Wariatka. A leżąca na środku golonka to nasza Zmywara.  Właśnie tak to wygląda ze strony oszusta:



Każdy swoją role w grze dostaje losowo, Pulpet była 3 razy impostorem! Nikt się tego nie spodziewał!
Że, co oszustki wygrały? Tak, zobaczcie sami:



A tu z kolei, przegrana gierka:




Nie wiem dokładnie ile gier grałyśmy, ale tak dobrze się bawiłyśmy, że nawet nie patrzyłyśmy na czas. 
Ta gra wciąga!
Możliwe, że w przyszłości jeszcze w to pogramy. W super składzie, super się gra.



No to kolejnego spotkanka.

Wariatka

sobota, 3 października 2020

Małe i duże zmiany!

 Cześć!

Jakiś czas temu do naszego klubu wprowadzone zostały zmiany. Zacznijmy do tego, że sam klub przeszedł długą przerwę ze względu na naukę, problemy techniczne ( internetowe, komputerowe ), prywatne i czasowe. Tak więc wydaje mi się, że cała nasza przerwa została jakoś uzasadniona. Przeprowadziliśmy w naszym klubie małe i duże zmiany! Małymi zmianami było "przebieranie w członkach" i zostawienie tych najaktywnieszych, dla których faktycznie ważne jest życie klubu. Dla nas najważniejsza jest jakość czyli pozytywne nastawienie naszych członków, integracja, współpraca, aktywność i DYSTANS naszych członków. Kolejną małą zmianą było powrót do rekrutacji klubu. Tak więc z miłą chcęcią zapraszamy nowe kruszynki w nasze szeregi. Rozpoczęliśmy również ankiety z nowymi pomysłami na spotkania, w których to wy możecie wykazać się kreatywnością! Każdy wasz pomysł zostanie rozpatrzony pamiętajcie! Kontynuując małe zmiany zdecydowaliśmy się na małą zmianę reklamy i dodanie do niej pewnych elementów, które również u nas zawitały teraz albo jakiś czas temu :)).

I przyszedł czas na przedstawienie wam naszych większych zmian!

Pierwszą taką ważną zmianą jest to, że mamy zamiar wprowadzić dressage być może z innym koniem, ale to jeszcze nie jest ustalone. Co do dressage'u zostanie zdecydowane również czy ma być on obowiązkowy czy dodatkowy, więc jak widać z tą zmianą nic jeszcze nie jest pewne. 

Kolejną ogrooomną zmianą jest fakt iż zmieniliśmy całkowicie strój klubowy ( no z wyjątkiem konia ). Więc teraz dumnie reprezentują nas różowo- czarne barwy! Powiemy nieskromnie, że uważamy iż nasz nowy strój jest cudowny i dziesięciokrotnie przebija poprzedni. Jednak musiał się tutaj pojawić pewien minus, którym jest cena stroju. Może nie jest on najdroższym zestawem, jednak przekracza cenę poprzedniego stroju. Ale bez obaw! Na zakup stroju macie tyle czasu ile chcecie! Ta zasada nam się nie zmieniła :)).

A tutaj zdjęcie naszego stroju razem z ceną:



Tutaj dumny wierzchowiec z klubowym sprzętem:



Mamy nadzieję, że sam strój podoba wam się tak samo bardzo jak nam, a o samym stroju możecie poczytać wchodząc w zakładkę ,,Strój Klubowy" lub klikając tutaj -----> Nowy strój klubowy

Sami jesteśmy dumni z naszego powrotu i z dumą możemy twierdzić, że damy z siebie jeszcze więcej niż ostatnio! Co do zmian małych i jesteśmy pełni nadziei , że was nie przerosły i się wam podobają!

Do następnego posta!

piątek, 2 października 2020

Urodzinowe Spotkanie





 Cześć!


Dnia 02.10.2020 roku odbyło się spotkanie urodzinowe, którego zadaniem było świętowanie dziewiątych urodzin StarStable! Rozpoczynając spotkanie spotkaliśmy się na Farmie Steava i ruszyliśmy w stronę Moorland rajdem czekając naszego Pulpeta, który oczywiście zgubił się w akcji! 



Następnie już po styknięciu się z roztrzepanym Pulpetem dojechaliśmy do Moorland. Rozpoczęliśmy wspólnym posiłkiem, który oznaczał rozpoczęcie imprezy - tortem oczywiście. Był wyśmienity! Stwierdzając fakty na pewno Gosposia Natalia przyrządziła ten tort, żeby każdy mógł się cieszyć się jej zdolnościami!



Po torcie ruszyliśmy w nasze ulubione dzikie densy, którymi można powiedzieć, że naznaczamy nasz teren! Oprócz tańca było również aktorstwo, które graliśmy na przecudownie udekorowanej, urodzinowej scenie!


A tutaj nasze tańcee



Po zakończonych występach tanecznych i aktorskich wkroczyliśmy w wybuchową zabawę! Prędko polecieliśmy wystrzelić fajerwerki, które na niebie tworzyły arcydzieła!



A tutaj my przy kręcącym się słońcu!!





Dziękuję członkom kółka fotograficznego, dzięki którym mam szanse wstawić tutaj zdjęcia z dzisiejszego spotkania oraz WSZYSTKIM członkom dzisiejszego spotkania za wspaniałe spędzenie wspólnego czasu. Do następnego spotkania!

-Zwymara